95 urodziny Ireny Borowiec
6 czerwca br. 95. urodziny obchodziła Pani Irena Borowiec mieszkanka Pniew. Burmistrz Gminy Pniewy Jarosław Szurka w asyście Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego Justyny Chamczyk i Dyrektora Centrum Usług Społecznych Bernadety Markiewicz odwiedził Jubilatkę w Rodzinnym Domu Pomocy „Turkawka” w Pniewach, w którym obecnie mieszka. Z życzeniami do Jubilatki przybyły również koleżanki z miasta oraz współzamieszkujący i personel „Turkawki”.
Pani Irena urodziła się i całe swoje życie spędziła w Pniewach. Była trzecim dzieckiem z siódemki potomków Alojzego i Marii Białkowskich. Wychowywała się z pięcioma braćmi i jedną siostrą, z którego grona jest jedyną żyjącą.
Jako nastolatka przeżyła wojnę i ciężkie lata okupacji. Z tamtego okresu wspomina, że codziennie modliła się o powrót do domu, za którym tak bardzo tęskniła. Ponadto pamięta, że mimo siejącej się zgrozy nawet w trakcie kopania dołów okupacyjnych proszono ją aby im śpiewała. I śpiewać kocha do dzisiaj.
W 1947 r. Pani Irena wyszła za mąż za Pawła Borowca, z którym przeżyła wspólnie 55 lat i wychowała czworo dzieci: trzy córki i jednego syna. Jubilatka doczekała się siedmiu wnuków: czterech chłopaków i trzy dziewczyny oraz czternastu prawnuków: ośmiu chłopaków i sześć dziewczyn. Jedna z wnuczek Pani Ireny Borowiec jest zakonnicą Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, a obecnie przebywa na misji w Afryce. W sposób szczególny cieszy to Panią Irenę, gdyż modlitwa i głęboka wiara towarzyszą jej przez całe życie.
Zawodowo Jubilatka przepracowała 35 lat na stanowisku księgowej w miejscowym GS. Tyle samo lat związana była z Chórem „Lira” w Pniewach. Oprócz tego wiele lat czynnie udzielała się w licznych przedstawieniach organizowanych przez Dzienny Dom Seniora. Jednym słowem artystyczna dusza.
Ciągle uśmiechnięta twarz, pełna pozytywnych emocji. Wdzięczna za pamięć, bliskość i otrzymane łaski. Każdego dnia dziękuje Bogu za wiarę i światłość umysłu, dzięki której tu i teraz może się nadal cieszyć z każdej chwili i każdego dnia. Udowodniła to również w dniu swojego święta recytując z pamięci obszerny wiersz. A wykonanie to było pełne odegranych emocji, które dawały odbiorcy wrażenie, że to Pani Irena jest kwiaciarką z wiersza. Taką ją na pewno zapamiętamy.
Oprócz talentu aktorskiego Jubilatka może się pochwalić sławą wykonanych na drutach skarpet, w których technice czuje się specjalistką. A skarpety są noszone nawet daleko poza obszarem gminy.
Pani Irena Borowiec kontynuuje spisywanie dziejów rodzinnych i wydarzeń historycznych szczególnie mających miejsce i znaczenie dla naszej małej Ojczyzny – gminy Pniewy. Być może kiedyś będzie nam dane przeczytać je w formie wydanych wspomnień.
.jpg)



