"Siwki" w Turowie
Tradycja Siwków obchodzona jest w drugi dzień Wielkanocy, czyli w tzw. lany poniedziałek.
Zwyczaj ma pogańskie korzenie i wywodzi się z dawnych rytuałów wiosennych, mających na celu zapewnienie urodzaju, zdrowia i płodności. Z czasem został zaadaptowany do tradycji chrześcijańskich i włączony do obchodów Wielkanocy.
Siwek odwiedza domy mieszkańców razem z barwnym orszakiem, składa życzenia, a domownicy dają mu datki – jajka, słodycze, pieniądze.
Jego obecność ma zapewnić szczęście i dostatek gospodarzom w nadchodzącym roku.
Inne postacie w orszaku Siwków to: dziad - jako symbol przemijania i mądrości, murzyn - symbol chaosu, dzikości i tego, co nieznane, ma też odstraszać złe moce, kominiarz - czarny strój, twarz osmolona, czasem z drabiną lub szczotką, przynosi szczęście, „czyści” domy z nieszczęść. Natomiast niedźwiedź, przebrany w słomę, prowadzony na łańcuchu, to symbol sił natury, zimy i płodności, jego „ujarzmienie” to zwycięstwo wiosny.
Orszak chodzi od domu do domu, często śpiewa przyśpiewki, wygłasza rymowane życzenia, straszy dzieci i brudzi sadzą dorosłych, którzy nie chcą dać datku.
Całe wydarzenie ma charakter radosny, zabawowy, ale jest też pełne symbolicznych znaczeń.
Dla społeczności to również forma integracji i przekazu tradycji międzypokoleniowej.
Do Turowa zwyczaj powrócił po 10 latach nieobecności. Do zobaczenia za rok!
.jpg)



.png)